Jaglane klopsiki w sosie pomidorowym

Inspiracja przyszła do mnie za sprawą smakowitego zdjęcia z ervegan.com.  Od inspiracji do przyrządzenia własnych klopsików nie minęło dużo czasu 🙂

IMG_1709

Składniki:

Klopsiki

  • 1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej
  • ok. 1/3 szklanki suszonych pomidorów w oliwie
  • łyżeczka zmielonego siemienia lnianego
  • około pół szklanki zmielonych ziaren słonecznika
  • łyżka ziaren dyni
  • wędzona papryka
  • sos sojowy
  • suszone zioła włoskie
  • pieprz

Sos

  • 300 ml  pomidorów pokrojonych w kostkę
  • średnia marchewka
  • czerwona cebula
  • kawałek czerwonej, żółtej i zielonej papryki
  • olej kokosowy
  • wędzona papryka
  • słodka papryka
  • pieprz
  • bazylia
  • oregano
  • suche drożdże
  • łuskane nasiona konopi (siemię konopne)IMG_1714

 

Kaszę jaglaną przepłukuję wrzątkiem i gotuję. Do ugotowanej dodaję posiekane pomidory, siemię lniane, słonecznik, dynię i według uznania sos sojowy i przyprawy. Wszystko mieszam. Formuję klopsiki. Układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piekę w rozgrzanym do 190 stopni piekarniku przez około 30 minut.

Podczas gdy w piekarniku siedzą klopsiki, ja zabieram się za sos. Na patelni rozpuszczam odrobinę oleju kokosowego i podsmażam posiekaną cebulkę, po chwili dodaję pokrojoną w kostkę paprykę i startą na tarce marchewkę. Wszystko przez chwilę smażę. Na koniec wlewam pomidorki i doprawiam słodką i wędzoną papryką, oregano, bazylią i pieprzem.

Wcinam klopsy z sosem i makaronem, a wszystko posypuję suchymi płatkami drożdży i łuskanymi ziarenkami konopi

 

 

Czekoladowa tarta z bakaliami

Pyszna czekolada, pralinki czekoladowe, ciastka czy tarty przywołują obrazy z magicznego, słodkiego, wzruszającego i jakże smacznego filmu „Czekolada” w reżyserii Larsa Svena Hallströma z 2000 roku, w którym główne role przypadły Juliette Binoche i Johnny’emu Deppowi. Trudno przy tej ekranizacji nie poddać się owej czekoladowej pokusie. Zmysły szaleją! Zaszalejmy i my.

IMG_1759

No cóż, tym razem nie będzie jednak pralinek. Za to będzie tarta. Tarta bardzo czekoladowa.

Składniki:

Spód:

  • 300 g mąki (najlepiej krupczatki / w przeciwnym razie do mąki dodać można czubatą łyżkę mąki ziemniaczanej)
  • 200 g masła roślinnego (wegańskiego)
  • 100 g cukru trzcinowego
  • czubata łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • trochę letniej wody

Góra:

  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki masła kakaowego
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 5 do 6 łyżek syropu klonowego
  • odrobina wanilii
  • około 1/3 szklanki mleka migdałowego
  • różne bakalie: rodzynki, orzechy, suszone owoce

IMG_1749

Zmielone siemię lniane zalewam niewielką ilością letniej wody i odstawiam. Do miski przesiewam mąkę, dodaję cukier, siekam na kawałki masło. Po chwili dosypuję siemię i wszystko zagniatam. Jeśli ciasto nie chce się zagnieść, to dodaję odrobinę wody. Zagniecione i uformowane w kulkę ciasto obwijam kuchenną folią i wstawiam na co najmniej godzinę do lodówki. Na blaszce rozkładam papier do pieczenia i układam na nim rozwałkowane ciasto. Lekko nakłuwam widelcem. Piekę w rozgrzanym piekarniku przez około 25 – 30 minut w 180 lub 190 stopniach. Upieczone ciasto studzę. Kiedy tarta stygnie przygotowuję polewę. W garnuszku roztapiam masło kakaowe z olejem kokosowym, czekoladą, mlekiem i wanilią. Zagotowuję. Do zagotowanej polewy dolewam syrop klonowy w ilości takiej, by odpowiadała oczekiwanej słodkości. Wszystko mieszam i wylewam na przestudzone ciasto. Wierzch posypuję wcześniej namoczonymi rodzynkami i orzechami. Gotowe. Smacznego!

***

Pamiętacie?

 

Wojciech Orliński: Sztokholm. Przewodnik. Śladami bohaterów Stiega Larssona

Sztokholm_larssonaWojciech Orliński: Sztokholm. Przewodnik. Śladami bohaterów Stiega Larssona, Wydawnictwo Pascal, 2013.

Pięć spacerów i jeden Sztokholm. Oto zaproszenie do przejścia nie tymi utartymi trasami turystycznymi, lecz śladami bohaterów „Millennium” i samego autora. Słowem oto wędrówka za plecami Stiega Larssona, Mikaela Blomkvista, Lisbeth Salander, Nilsa Bjurmana. Poszukamy też wraz z Wojciechem Orlińskim, książkowego Hedestad, w którym wszystko się zaczęło.

Ta przechadzka zaprowadzi czytelników również do ulubionych kafejek Blomkvista i barów, a także, no cóż, McDonald’sów Salander i samego Larssona. 

Prócz spacerów autor opowie nam o dziennikarstwie w Szwecji, o wpływie morderstwa Olofa Palmego na szwedzkie społeczeństwo oraz ideologii, która kształtowała Stiega Larssona i jego pokolenie. Dowiemy się skąd się wzięło nazwisko Blomkvista i pseudonim Salander w jej nowo kupionym domu. Autor zatrzyma się nad wadami i zaletami społeczeństwa opiekuńczego, opowie o historii i kulturze miasta, po którym się wraz z nim przechadzamy.

***

O „Millennium” pisałam już na tych stronach. Lektura obowiązkowa!

 

Alice Munro: Za kogo ty się uważasz?

Za kogo tyAlice Munro: „Za kogo ty się uważasz?”, tłumaczenie: Elżbieta Zychowicz, Wydawnictwo W. A. B., 2012.

„Za kogo ty się uważasz?” – w głowie Rose rozbrzmiewa to pytanie w różnych tonacjach i kontekstach. Karmi nim bohaterkę macocha, sąsiedzi, nauczycielka, koleżanki. Pytający nie spodziewają się odpowiedzi.  Celem jest przywołanie dziewczynki, nastolatki, kobiety do porządku. Ustawić ją w szeregu, żeby nie wybijała się ze swoimi ambicjami. Chcą ją upokorzyć. Pytanie jest przejawem przemocy.

Rose to dziewczyna z kanadyjskiej, pogrążonej w kryzysie prowincji; pełna kompleksów, pracowita i ambitna. Dziewczyna, której udaje się zdobyć stypendium i rozpocząć studia, wyjść za mąż za dobrze sytuowanego przedstawiciela klasy średniej. Ma piękny dom, dziecko, jest dobrze wykształcona, inteligenta i ma kompleksy. Nie potrafi odciąć się od swego pochodzenia. Jest mieszanką poczucia wstydu ze swojego prowincjonalizmu i wyższości z powodu tego, co udało jej się osiągnąć. Piramida emocji bohaterki sprawia, że ta nie potrafi się odnaleźć. Cały czas pragnie być doceniona, szukając akceptacji tak we własnych oczach, jak i cudzych. Dramaty Rose towarzyszą jej relacjom z bliskimi czy to z macochą, czy z przyjaciółmi, z mężem, kochankami, córką i ze samą sobą. Każdy dramat to osobna historia, która przeplata się z losami Rose.

Alice Munro prowadzi nas przez ograniczenia, jakich doświadcza kobieta i z czym się zmaga w rolach społecznych narzucanych przez prawo, zwyczaj, tradycję. Zwraca uwagę na niższą pozycję kobiet w hierarchii społecznej. Ograniczenia, które sprawiają, że równie ambitna, pracowita i dobrze wykształcona wciąż nie jest równa mężczyznom.

Książka została wydana po raz pierwszy w 1978 jako zbiór 10 miniatur, które razem stanowią zamkniętą całość. Całość różnych okresów życia Rose.