Ciastka migdałowe

IMG_5852 Ciastka migdałowe pachną i smakują nieziemsko. Jednym słowem: są idealne.

IMG_5858

Składniki:

  • 1 szklanka mąki razowej
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mleka migdałowego
  • 1/2 szklanki oleju kokosowego
  • 6 łyżek agawy (jeśli nie dość słodkie można dodać trochę więcej)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki posiekanych migdałów bez skórki
  • 1 szklanka zmielonych migdałów bez skórki
  • szczypta soli himalaya

IMG_5843

Do miski wsypuję mąki, proszek do pieczenia, szczyptę soli, zmielone i posiekane migdały. Osobno łączę mleko z olejem kokosowym. Wlewam mokre składniki do suchych i mieszam. Jeśli ciasto jest kruche, dodaję jeszcze odrobinę mleka. Rozgrzewam piekarnik do 190 stopni. Lepię ciacha i układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ciastka lądują w piekarniku, w zależności od ich wielkości, na 20 do 35 minut, w każdym razie aż będą ładnie zarumienione. Moje ciacha są duże, a piekłam je 35 minut. Teraz już tylko czekam aż przestygną i pałaszuję ze smakiem.

 

 

 

Jerzy Pilch: Pod Mocnym Aniołem

pod mocnym aniolemJerzy Pilch: „Pod Mocnym Aniołem” , Świat Książki, Warszawa 2012.

Oto szpitalny oddział, na którym przebywają nałogowcy na granicy śmierci. Delirium. Kobiety i mężczyźni po przejściach, z przeszłością, nie pamiętający, nie widzący, niby są, a ich nie ma. Trafiają tu regularnie, bo wcale nie chcą przestać pić. Tak jak Juruś, który ląduję na oddziale co jakiś czas i wówczas lekarze stawiają go na nogi, ale on i tak wraca do baru „Pod Mocnym Aniołem”. To, co daje mu siłę, to literatura. Literatura jest zbawcza. Ba! Juruś sam jest pisarzem. Pisarzem, literatem, myślicielem. Tworzy dzienniki postaci. Ale jest też Juruś człowiekiem w szponach nałogu. A powodów do picia nie brakuje. Zawsze jest jakieś bo: bo nerwowy, bo chory itp. Nałogowców walka o siebie zamienia się w obojętność, apatię, bierność.

Książka Jerzego Pilcha to obraz pijackiej, ale też uniwersalnie ludzkiej, rzeczywistości, rozpaczy, żalu, rozgoryczenia, a wszystko to okraszone pilchowym poczuciem humoru i ironią, dystansem do siebie i świata. Pisarz pokazuje nam, jak plączemy się w nałogu i jak z nim, w nim i dla niego egzystujemy. I zawsze znajdujemy dobry powód, by on trwał.