Me want cookie!

photo 4 photo 3 photo 2Me want cookie! jak mawia Ciasteczkowy Potwór. Tak, poproszę ciacho, a dokladniej uśmiechniętą amerykankę według przepisu z blogu Kuchnia wegAnki: http://weg-anka.blogspot.nl/2014/05/ciasteczka-z-zurawina.html

  • 1 i 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 2/3 szklanki mleka migdałowego (tylko takie miałam)
  • 1/2 szklanki oleju
  • 6 czubatych łyżek cukru trzcinowego
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 szklanki suszonej żurawiny (nawet troszkę więcej)
  • garść orzechów laskowych

Żurawinę  i orzechy zalałam letnią wodą i odstawiłam. Wymieszałam suche składniki, a następnie dodałam mokre. Ciasto powinno być w swojej konsystencji gęste i lepkie. Kiedy dokładnie wszystko połączyłam, wrzuciłam żurawinę i orzechy. Jeszcze raz przemieszałam. Masę włożyłam do lodówki na 20 minut. Wyjęłam i ulepiłam  9 dużych amerykanek. Ułożyłam na blaszce, którą wstawiłam do rozgrzanego uprzednio piekarnika. Piekłam przez 25 minut w temperaturze 180 stopni.

 

Pesto z suszonych pomidorów

photo 1 photo 3Głód doskwiera a lodówka świeci pustkami? Na szczęście stoi on – słoiczek do połowy wypełniony suszonymi pomidorami z ziołami, czosnkiem i kaparami, a wszystko to w oliwie z oliwek. Ocalały resztki sałaty, rzodkiewek i pomidora… Uratowani! Znowu będzie obiad!

Składniki:

  • pół słoiczka suszonych pomidorów z czosnkiem i kaparami
  • sól i pieprz
  • makaron
  • sałata
  • oliwki
  • kapary
  • rzodkiewka
  • pomidor
  • sok z połówki cytryny
  • koperek
  • oliwa z oliwek

Pomidory z całą  zawartością miksujemy i doprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy. Gotujemy makaron. Czekając na makaron, robimy sałatę. Do miski wrzucamy liście sałaty, pokrojoną rzodkiewkę i pomidora, oliwki i kapary. W garnuszku łączymy oliwę z oliwek, cytrynę, sól i pieprz oraz koperek, czym polewamy naszą sałatę. Ugotowany i odcedzony z wody makaron mieszamy z naszym pesto. Jeśli się lubi – a ja lubię – to taki makaron z pesto na moment wrzucam na patelnię, aby całość uzyskała jednakową temperaturę. Nakładamy na talerze i ready to go!

 

Lody wegańskie

Upał lub jak kto woli żar lejący się z nieba to czas na lody – lody dla ochłody!

photo 2

Potrzebujemy:

  • 8 bardzo dojrzałych bananów
  • 250 g mrożonych truskawek
  • 250 g mrożonych malin
  • odrobiny agawy

photo 3

Obrałam banany, pokroiłam i zamroziłam. Następnie (wciąż zamrożone) zmiksowałam. Podzieliłam na 3 porcje.  Dwie odstawiłam do lodówki, trzecią zmiksowałam z truskawkami. Ja lubię lody słodziaki, toteż dodałam trochę agawy i jeszcze raz całość zmiksowałam. Odstawiłam do lodówki. Kolejną porcję bananów zmiksowałam z malinami i agawą. Tak powstały lody bananowe, malinowe i truskawkowe.

Niegdyś zrobiłam lody speculaasowe. Dwa zamrożone banany zmiksowałam z trzema dużymi łyżkami pasty speculaasowej i wstawiłam na moment do zamrażalki.

Do lodów można dodać świeże truskawki i śmietankę z mleka kokosowego. Puszka mleka kokosowego stała całą noc w lodówce. Zebrałam ostrożnie tłuszcz i ubiłam na kremową śmietankę oczywiście z paroma kroplami agawy. Smacznego!

photo 5

Wegański twarożek

photo 1 photo 4 photo 2Oto twarożek z nerkowców z rzodkiewkami i koperkiem.  Nerkowce zawierają sporo dobrego tłuszczu, białko, węglowodany, fosfor, magnez, wapń, żelazo, cynk, witaminy: PP, A, E oraz te z grupy B. Są pyszne i zdrowe. Zatem do dzieła.

  • szklanka nerkowców
  • około pół szklanki letniej wody
  • sok z połówki cytryny
  • duży pęczek koperku
  • kilka rzodkiewek
  • sól i pieprz

Nerkowce zalewamy wodą i zostawiamy na ok. 8 godzin (najlepiej zalać wieczorem i zrobić nazajutrz). Odlewamy wodę, wrzucamy orzechy do blendera, dodajemy pół szklanki ciepłej wody, sok z cytryny. Miksujemy. Następnie doprawiamy solą, pieprzem, dodajemy rzodkiewki i koperek. Smacznego!

 

 

 

 

 

 

 

Jogurt szarlotkowy

Czas na małe co nieco! Oto jogurt szarlotkowy pachnący cynamonem i jabłkami.

photo 1

 

Składniki:

  • naturalny jogurt sojowy
  • trzy średnie jabłka
  • jeden mocno dojrzały banan
  • olej kokosowy
  • garść rodzynek
  • 6 migdałów
  • 2 orzechy brazylijskie
  • syrop z agawy
  • cynamon

Umyte jabłka pokroiłam w drobną photo 3kostkę. Patelnię rozgrzałam z olejem kokosowym i gdy już tłuszcz skwierczał wrzuciłam orzechy, a po chwili także jabłka i rodzynki oraz pociętego na kawałki banana. Wszystko dusiłam, doprawiając cynamonem i odrobiną syropu z agawy. Kiedy jabłka i banan stały się miękkie odstawiłam je do wystudzenia. Zimne nałożyłam do słoiczków i przykryłam jogurtem. Wstawiłam na pół godziny do lodówki. A potem pozostało już tylko delektowanie się deserem.