Pasta z suszonego bobu

Suszony bób zamieniony w pastę kanapkową? Tak, to jest to!

img_2406

Składniki:

  • szklanka suszonego bobu
  • cebulka szczypiorkowa
  • oliwa z oliwek
  • sól
  • pieprz
  • suszone oregano
  • suszona bazylia
  • tymianek

img_2409

Bób moczę przez około 8 godzin. Przepłukuję i gotuję. Pokrojoną cebulkę podsmażam. Przestudzony bób miksuję. Na koniec dodaję przygotowaną cebulkę i przyprawy. Wszystko mieszam. Jeśli potrzeba dodaję kapkę oliwy z oliwek.

Pieczone warzywa na jesień

Nie ma to jak upieczona dynia, kukurydza i ziemniaczki! Kiedy na dworze wiatr szaleje, wówczas gorące, pachnące, upieczone warzywa smakują wprost idealnie.

img_2392

Składniki:

  • dynia
  • kukurydza
  • ziemniaczki
  • wędzona papryka
  • słodka papryka
  • pieprz
  • sól himalajska
  • suszone oregano
  • suszona bazylia
  • tymianek
  • oliwa z oliwek

img_2392

Dynie kroję w ćwiartki, ziemniaki w talarki i kładę kolby kukurydzy bez zmian. Warzywa posypuję przyprawami i polewam oliwą. Wkładam do piekarnika i piekę przez około 30 minut w temperaturze 190 stopni.

Jesienne smaki: cieciorka z dynią

Jesień to smak dyni. Jej pomarańczowy kolor sprawia, że staje się piękną ozdobą domu. Dynia po prostu wprawia w dobry nastrój.

Pasta z cieciorki i pieczonej dyni smakuje wyjątkowo na jesiennej kanapce.

img_2396

Składniki:

  • słoik cieciorki 250 g
  • dynia hokkaido
  • oliwa z oliwek
  • wędzona papryka
  • słodka papryka
  • pieprz
  • sól himalajska

img_2395

Cieciorkę opłukuję w bieżącej wodzie, i wsypuję do blendera. Miksuję. Następnie dodaję wcześniej upieczoną dynię. Piekę ją – w 200 stopniach przez około 20 do 25 minut – pokrojoną w łódki i posypaną paprykami, pieprzem i solą, a na koniec polewam kroplą oliwy.  Wszystko razem miksuję,  a w razie potrzeby dodaję jeszcze kroplę oliwy. Smacznego!

 

Magdalena Parys: Magik

90094814 magik SU.inddMagdalena Parys: Magik, Świat Książki, 2014.

Był człowiek, nie ma człowieka.

Wszystko zaczęło się od pewnego reportażu w „Der Spiegel” z 2008 roku, który przykuł uwagę Magdaleny Parys, a opowiadał o śmierci dziewiętnastolatka z NRD – Michaela Webera, który został zastrzelony podczas próby ucieczki przez bułgarską granicę, jakieś 150 m od granicy z Grecją.

***

Dr Stefan Appelius, politolog z uniwersytetu w Oldenburgu, odnalazł w Urzędzie Gałka dokumenty dotyczące ludzi, którzy chcieli dostać się na Zachód właśnie przez bułgarską granicę. Jak wynika z odnalezionych materiałów, relacjonuje Bartosz T. Wieliński w tekście: „Bułgarzy strzelali do enerdowców jak do kaczek”, Stasi płaciła bułgarskim pogranicznikom za zastrzelenie uciekinierów z NRD. Bardziej „opłacało się” zabić, bo za schwytanego uciekiniera otrzymywał pogranicznik tylko parę dni urlopu. Wieliński wskazuje, że Appelius badał ucieczki na własną rękę, bowiem bułgarskie władze nie były zainteresowane wyjaśnieniem sprawy. Mimo blokady nałożonej na dokumenty MSW, udało się naukowcowi dotrzeć do byłych bułgarskich pograniczników, pracowników ambasad NRD, czy pracowników ówczesnego MSW.

***

Powieść, a raczej pierwszy tom Trylogii Berlińskiej, to ukłon w stronę tych bezimiennych upolowanych enerdowskich uciekinierów. Magia: oto był człowiek i nie ma człowieka. Nikt nic nie wie, nikt nic nie widział, nie słyszał. Toteż kryptonim „Magik” idealnie pasuje do akcji likwidacji uciekinierów z krajów demoludów. Rok pański 2011 w Sofii umiera znany i uznany niemiecki dziennikarz: Gerhard Samuel, a w Berlinie w kamienicy zamieszkałej przez Romów, zostaje znalezione zmasakrowane ciało byłego urzędnika Stasi, obecnego pracownika Urzędu Gałka, niejakiego Franka Derbacha. Obaj mężczyźni, przy wsparciu starego archiwisty z Lipska, zajmowali się badaniem zniknięć ludzi z komunistycznego „raju” na bułgarskiej granicy. Wszystko prowadzi do znanego niemieckiego polityka, z aspiracjami by pójść w kanclerze. Samuel udał się do stolicy Bułgarii, by znaleźć dowody, mieć kolejne źródło, odnośnie losów ojca swojej przybranej córki. Derbach i archiwista z Lipska dostarczyli dziennikarzowi dowody zbrodni bezpieki. Niespodziewana i dziwna śmierć ojczyma sprawia, że Dagmara Bosch, także znana dziennikarka, zaczyna się zastanawiać po co jej ojczym pojechał do Bułgarii. W jej zmaganiach wspiera ja komisarz Kowalski i przyjaciel Gerharda, szef Kowalskiego, Waldemar Czapski. 

Magdalena Parys zajmuje się nie tylko analizą przeszłości, lecz przybliża również warunki polityczno-społeczne współczesnych Niemiec, w których przyszło jej mieszkać od połowy lat 80. Wydaje się, że analiza ta jest dość uniwersalna, tj. że można by ją zastosować także w stosunku do innych dawnych komunistycznych reżimów. Jest to też opowieść o Berlinie, mieście wyjątkowym, mieście magicznym, wielokulturowym, fascynującym. Mieście, w którym ludzie stają się berlińczykami. Opowieść Parys charakteryzuje niesamowita dbałość o szczegóły, staranność języka, autentyczność postaci, ich pogłębiony rys psychologiczny, pogmatwana kondycja, tu przeszłość wikła się z teraźniejszością i przyszłością. Czekam na „Tunel”!

***

Dodatkowe źródła:

Hitch ma już 2 lata!

Dziś nasz Hitch kończy 2 lata. To chyba najaktywniejszy niufek pod słońcem, wiecznie szukający zabawy i kumpli, których ma ze stu na każdej ulicy. Kiedy biega, to gna jak wilk, gdy wreszcie zasypia, to śpi jak niedźwiedź, wszystko na całego, żadnych ustępstw. I jest kochany, też na 100%! Wszystkiego najlepszego Tyciku!

Happy birthday to our 2-year-old Hitch! #ilovemynewfie #dogs #birthday #ilovemynewfie #wodołaz #wodolaz #happybirthday #newfie

A photo posted by Russell the Newfoundland (@russellthenewf) on