Happy Gotcha, Hitch! Już 3 lata razem

Jesteśmy razem już od 3 lat. Teraz jestem Duży, kiedyś byłem Mały.

Nie tak, jak Russell, który zawsze był Duży.

I strasznie śmieszny:

A ja to zawsze raczej taki Hiczuś, nie Hitch:

Hitch Nowofundland z Brązowego Słońca.

 

 

 

 

Joanna Bator: Rekin z parku Yoyogi

Joanna Bator: Rekin z parku Yoyogi, Wydawnictwo W. A. B, 2014.

„Rekin z parku Yoyogi” to zbiór esejów, w których Joanna Bator przybliża czytelnikowi Kraj Kwitnącej Wiśni. Opowiada o Japonii takiej, jaką eksplorowała, w jakiej mieszkała, wreszcie takiej, jaka ją zafascynowała. Są to opowieści o ludziach, o kolorycie, zapachach, ulicy, książkach, miejscach, zjawiskach, jak tytułowy rekin z parku Yoyogi, są i książki, jest więc Haruki Murakami. W tekście jest dużo autorki, nie jest to jednak reportaż jako taki, lecz Japonia widziana jej oczami, to zdecydowanie Japonia Joanny Bator.

 

Kilka słów o dyni

Jest jesień, jest dynia. Inaczej mówiąc: nie ma jesieni bez dyni. Dynia pieczona, zupa dyniowa, curry dyniowe, hummus z dynią, ciasto dyniowe…

 

Zapraszam na krem z pieczonej dyni, marchewek i korzenia pietruszki.

Składniki

  • dynia hokkaido
  • 2 duże marchewki
  • 2 korzenie pietruszki
  • wędzona papryka
  • słodka papryka
  • tymianek
  • estrogen
  • rozmaryn
  • pieprz
  • gałka muszkatałowa
  • bulion warzywny
  • oliwa
  • wendzone tofu
  • kiełki rzodkiewki i brokuła

Dynię umytą i wydrążoną kroję na mniejsze kawałki, marchewki i korzeń pietruszki (umyte i obrane) kroję w słupki. Rozgrzewam piekarnik do 200 stopni. Na blaszce układam papier do pieczenia, a na nim rozkładam warzywa, które skrapiam oliwą i obsypuję paprykami, tymiankiem, rozmarynem i estrogenem. Piekę przez około 30 minut. Upieczone warzywa przekładam do garnka i zalewam bulionem, po czym zagotowuję. Zostawiam je na małym ogniu na około 20 minut. Miksuję.  Jeśli krem jest za gęsty, dodaję bulionu i ponownie zagotowuję. Na koniec doprawiam świeżo startą gałką muszkatołową i świeżo mielonym pieprzem. Jem z podsmażonym wędzonym tofu i kiełkami.

Trzecie urodziny Hitcha!

Nasz kochany Hitch, Hiczuś, kończy dziś 3 lata. Rano budzi się, by móc się bawić, wita jakby to był pierwszy poranek, zawsze gotowy, zawsze na całego. Sto lata Hiczuś!

Olga Tokarczuk: Prawiek i inne czasy

Olga Tokarczuk: Prawiek i inne czasy, W. A. B, Warszawa 1996.

„Kto raz widział granice świata, ten najboleśniej doświadczać będzie swego uwięzienia.”  (Prawiek i inne czasy)

Prawiek i inne czasy to napisana pięknym językiem saga dwóch rodzin: Boskich i Niebieskich, którą autorka snuje od czasów Wielkiej Wojny, czyli I wojny światowej, a kończy w drugiej połowie dwudziestego wieku. W losy obu rodzin wplatają się historie pobocznych bohaterów. Narrację oplatają wydarzenia historyczne, polityczne, cywilizacyjne. W swojej gawędzie Tokarczuk przemyca  refleksje o świecie, człowieku, Bogu, przyrodzie, a wszystko to w magiczno – filozoficznej aurze Prawieku, wiosce położonej gdzieś na kielecczyznie, otoczonej jakąś niewidzialną granicą, którą tylko nieliczni potrafią przekroczyć.

Ów Prawiek, mieszczący się w środku Wszechświata, to obraz prowincji, obraz człowieka, który zmaga się ze sobą, z okolicznościami, z przyrodą, moralnością i religią. Mit. Saga. Powieść rzeka. Refleksje. Wszystko to w „Prawieku”.