„Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” Stiega Larssona

W drugiej połowie lat sześdziesiątych XX wieku przepada jak kamień w wodę nastolatka Harriet Vanger. Czterdzieści lat później Mikael Blomkvist, dziennikarz skazany za zniesławienie, przechodzący kryzys wartości, otrzymuje nietypowe zlecenie od magnata przemysłowego, Henrika Vangera, aby – oficjalnie – napisać kronikę rodziny Vangerów, a w rzeczywistości rozwiązać zagadkę zaginięcia Harriet. Wkrótce asystentką dziennikarza zostaje tajemnicza Lisbeth Salander – specjalistka od pozyskiwania poufnych danych. Tak w skrócie wygląda fabuła pierwszej książki z serii Millenium Stiega Larssona.
Kryminał to tło, na którym pisarz zobrazował ciemną stronę szwedzkiej rzeczywistości. Autor pokazał jak w społeczeństwie beztroskiego dzieciństwa dzieci z Bullerbyn, państwa tolerancji i socjalnego bezpieczeństwa, ukryta jest dyskryminacja fizyczna, psychiczna i seksualna kobiet. Pisarz każdą część książki opatruje mottem, które ilustruje przemoc w obec kobiet w cywilizowanym kraju. Polecam lekturę.

“Radio na fali” (“The Boat That Rocked”) Richarda Curtisa (2009)

„Radio na fali” to brytyjska komedia napisana i wyreżyserowana przez Richarda Curtisa. Jest to opowieść która toczy się w latach 60 – tych, kiedy to codziennie Brytyjczycy słuchają zakazanej przez rząd, uznawanej za grzeszną, muzki rokowej nadawanej ze radiostacji mieszczącej się na statku, który pływa po wodach Morza Północnego. Niepowtarzalny klimat tamtych czasów, przepełnionych muzyką i wolnością, stworzyli Bill Night jako właściciel stacji i zarazem ekscentryczny rockman, oraz Philip Seymour Hoffman i Rhys Ifans – barwni, wybitni DJe. Curtis pokazał indywidua, ale i całość, bo na statku każdy jest wyjątkowy, każdy ma do odegrania swoją rolę. Cała załoga to nietuzinkowa gromadka. Bohaterem filmu jest też niewątpliwie muzyka m.in. Hendrixa, Bowiego itd.
Obraz ten został oparty na historii pirackiego, komercyjnego, całodobowego Radia Caroline, które nadawało wbrew prawu brytyjskiemu, ale dzięki temu, że statek dryfował po wodach międzynarodowych, prawo go nie dosięgło. Radio Caroline działało od 1964 do 1968 roku. Więcej o Radiu Caroline tutaj.

Andrés Segovia – The Art of Segovia

Andrés Segovia urodził się w małym andaluzyjskim miasteczku w 1893, zmarł w Madrycie w 1987. Był wirtuozem gitary klasycznej. Opracowana przezeń technika gry była niezwykle nowatorska. Pierwszy publiczny koncert artysta dał będąc kilkuletnim dzieckiem; występował do późnej, leciwej starości. Jego intencją było uczynienie z gitary instrumentu klasycznego na równi z fortepianem czy skrzypcami. Pozostawił po sobie aranżacje gitarowe dzieł wielkich kompozytorów m. in. Bacha, Haydna, Mozarta, Chopina i wielu innych.
Więcej o życiu i twórczości poety gitary możesz przeczytać tutaj.

„Wszystko w porządku” (The Kids Are All Right) Lisy Cholodenko (2010)

Historia o rodzinie… Jest para w średnim wieku, ma dwójkę nastoletnich pociech. Dorastające dzieciaki w domu to oczywiście kłopoty. Na dodatek długi związek rodziców jest w fazie wypalenia. Parę dopada kryzys wieku średniego. Jakby tego nie dość, pojawia się ten trzeci – ojciec biologiczny odnaleziony przez dzieci.
Na to nachodzi „skok w bok” jednego z rodziców. Nic nadzwyczajnego. Przerabia to wiele rodzin. Widzieliśmy to w kinie nie raz i nie dwa. Jest tylko jedno małe ale: to tak zwana homorodzina. Komedia obyczajowa Lisy Cholodenko przeradza się w komedię z przesłaniem. Ale obrońcy moralności powinni zbierać podpisy przeciwko emitowaniu filmu w kinach i rozpowszechnianiu go na DVD, bowiem owa rodzina … nie różni się od heterorodziny…. Obie funkcjonują, hmm… tak samo? Mają swoje wzloty i upadki? Kłopoty ze sobą i dziećmi? Co więcej, dzieci wychowywane przez dwie mamy okazują się nie być jakimiś emocjonalnymi wrakami. I klasycznie, jeśli rodzina się kocha, to przetrwa wszelkie burze. I to właśnie normalność, co zadziwi wielu, jest mocną stroną tego filmu, ale i jego humor, ciepło, no i to, że jest dobrze zagrany.
Dodajmy, że sama reżyserka wraz z partnerką wychowuje syna, który urodził się po zapłodnieniu nasieniem z banku nasienia. Zatem film można uznać za część jej autobiografii. A także pewien manifest o normalności.


Eberhard Mock

Eberhard Mock Książki o Eberhardzie Mocku przeczytałam na jednym wydechu! A było to tak: będąc w Warszawie trafiłam do jednej z tych wielkich księgarń. Cel prosty: znaleźć książkę na podróż. Skończyło się na zakupie całej serii o asystencie kryminalnym Eberhardzie Mocku! Udałam się w nieoczekiwaną podróż w czasie i przestrzeni: w pierwszą połowę XX-go wieku do Breslau…
Twórcą całego zamieszania jest filolog klasyczny Marek Krajewski, Wrocławianin, który powołał do życia pracownika Prezydium Policji, Eberharda Mocka. To postać osobliwa: lubi dobrze zjeść, napić się, szlaja się po domach publicznych, jest szorstki w obyciu, od czasu do czasu rzuca łacińskimi sentencjami, w swojej pracy nie rzadko korzysta z usług bandziorów. Jest wyznawcą pesymizmu defensywnego, tj. spodziewa się najgorszego. I tu Breslau go nie zawodzi. Seria składa się z następujących tytułów: „Śmierć w Breslau”, „Koniec świata w Breslau”, „Widma w mieście Breslau”, „Festung Breslau”, „Dżuma w Breslau” oraz „Głowa Minotaura”. Bohaterem kryminałów obok postaci detektywa jest samo miasto: ezoteryczne, okultystyczne, ponure i mroczne, owiane tajemnicą i zasiedlone przez podejrzane typy.
Książki Krajewskiego mają wyjątkowy klimat. Autor z benedyktyńską starannością przedstawia najdrobniejszy choćby szczegół: od nazw uliczek i architektury Wrocławia końca XIX, początku XX wieku, poprzez spis potraw i trunków w menu knajp, w której osadza fabułę. Każdą powieść, jak przystało na dobry kryminał, otwiera opis potwornej zbrodni, po czym na miejsce zdarzenia przybywa wyciągnięty w pośpiechu z podłej speluny czy burdelu detektyw Eberhard Mock…
„Śmierć w Breslau” przenosi nas w lata 30 – te XX wieku. Mock staje przed wyzwaniem rozwiązania zagadki brutalnego morderstwa młodej arystokratki. W „Końcu świata w Breslau” wraz z asystentem kryminalnym szukamy zbrodniarza, naśladowcy zbrodni sprzed wieków. W „Widmach w mieście Breslau” to rok 1919 i dwóch gimnazjalistów, którzy odkrywają zwłoki czterech mężczyzn przy Odrze. „Festung Breslau” to koniec 1945 roku w oblężonym przez Sowietów mieście. Mock podąża za wskazówkami z listu, w którym anonimowy nadawca kwestionuje winę mordercy bratanka detektywa. W „Dżumie w Breslau” nasz bohater mierzy się z tajemnicą śmierci dwóch prostytutek, których okaleczone ciała znalezione zostały w mieszkaniu emerytowanego radcy kolejowego Paula Scholza. Akcja ostatniej części „Głowa Minotaura” rozgrywa się we Lwowie i Wrocławiu. Mock prowadzi śledztwo wraz z detektywem Edwardem Popielskim. Tytułowy Minotaur gwałci i zabija dziewice, by na koniec odgryźć im część twarzy. Spółka Mock – Popielski w poszukiwaniu zwyrodnialca udaje się do najpodlejszych lokali i spotyka najgorszej maści zbirów.
Sam Popielski jest bohater najnowszej powieści Krajewskiego pt.: „Erynie”. Z niecierpliwością czekam na moment kiedy ją „posiądę”…

 

Na zdjęciu autor: Marek Krajewski.