Bardzo bakaliowa zapiekana kasza jaglana

Kasza jaglana to temat rzeka. Mamy jagielniki na ciepło, na zimno, wszelkie jaglanki itp. itd. Mamy też wytrawne kotleciki jaglane, a także kaszę w pasztetach. Dziś kasza jaglana na słodko: zapiekana i bakaliowa, a właściwie to bardzo bakaliowa.

IMG_1552

 

Składniki:

  • szklanka suchej kaszy jaglanej
  • dojrzały banan
  • 2,5 szklanki mleka migdałowego
  • 1/3 szklanki orzechów laksowych
  • 1/3 szklanki migdałów
  • 1/2 szklanki nerkowców
  • szklanka daktyli (suszone lub surowe)
  • 1/2 szklanki rodzynków
  • 1/2 szklanki suszonej żurawiny
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • łyżka masła orzechowego
  • łyżeczka karobu

IMG_1551

Kaszę przelewam wrzątkiem, aby pozbyć się goryczki. Gotuję w mleku. Orzechy, rodzynki, żurawinę i daktyle zalewam letnią wodą. Dobrze jest wszystko zalać wcześniej tak by przez parę godzin się pomoczyło. Ugotowaną kaszę studzę. Dodaję do niej rozgniecionego banana i mieszam. Następnie wrzucam odsączone z wody i posiekane orzechy, rodzynki, żurawinę, wiórki kokosowe (ich nie zalewałam wodą) i około 1/3 porcji daktyli, które kroję na mniejsze kawałki. Wszystko mieszam. Wykładam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Piekę w 190 stopniach przez 20 do 25 minut. Resztę daktyli miksuję wraz z wodą, w której stały, na gładką masę. Dodaję masło orzechowe i karob, znowu miksuję. Na wystudzoną bakaliową jaglankę wykładam przygotowany krem. Wcinam.

Krem czekoladowo – marcepanowy

Czy już wspominałam, że uwielbiam marcepan? To dzisiaj marcepan z czekoladą – połączenie idealne.

photo 2

Składniki (Inspiracja przepisem z Kuchni wegAnki):

  • śmietanka kokosowa z jednej puszki mleka kokosowego
  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • łyżka oleju kokosowego
  • 10 świeżych daktyli
  • około 100g mąki migdałowej

photo 3

W śmietance kokosowej rozpuszczam czekoladę. Do rozpuszczonej czekolady dodaję olej kokosowy. Do blendera wrzucam mąkę migdałową i daktyle, które wcześniej przez około 2 godziny moczę w wodzie. Migdały łączę z daktylami. Następnie masę migdałową dodaję do lekko przestudzonej czekolady i wszystko przez chwilę miksuję. Studzę, przelewam do słoika, zimną masę wkładam do lodówki. Wcinam.

Granola w czekoladzie

Oto coś na śniadanie, deser i podwieczorek: czekoladowa granola, pyszna z jogurtem sojowym, z mlekiem migdałowym czy jako dodatek do naszych jaglanek.

IMG_6582

Składniki:

  • 2 szklanki płatków owsianych
  • migdały
  • żurawina
  • rodzynki
  • syrop klonowy lub agawa
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 2 łyżeczki kakao

IMG_6577

Najpierw czekolada. W rondelku roztapiam olej kokosowy, dodaję kakao i syrop klonowy. Syropu w zależności od upodobania wedle zasady: próbuję, smakuję i decyduję.  Wszystko mieszam tak, by ładnie składniki się połączyły. Jeśli masa jest zbyt gęsta, to dodaję jeszcze odrobinę oleju kokosowego. Następnie do miski wsypuję płatki owsiane i posiekane migdały, po czym zatapiam je dokładnie powstałą czekoladą. Rozkładam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiam do rozgrzanego do 190 stopni piekarnika. Piekę przez 15 – 20 minut. Trzeba pilnować, by się zbytnio nie przypiekło. W czasie pieczenia kilka razy wszystko mieszam. Upieczoną wyciągam z pieca i dodaję żurawinę i rodzynki. Znowu dokładnie mieszam. Czekam, aż przestygnie i przesypuję do słoika. Pychota!

 

Migdałowe i kokosowo – migdałowe masło orzechowe

Kocham masło orzechowe. Jestem fanatykiem, a nawet fanatyczką, tego smarowidła. Można by powiedzieć, jak mawiają tutaj w Wiatrakowie : „Ik ben gek op pindakaas!”, tj. „Mam fioła na punkcie masła orzechowego!”. Zresztą nie tylko ja, reszta rodziny też: patrz poniższy filmik.

Tak, uwielbiam je w każdej postaci, czy to z orzeszków ziemnych, laskowych, z czekoladą, z kawałkami orzeszków, kremowe, z mieszanki orzechów. Dziś dwie propozycje: masło migdałowe i masło kokosowo – migdałowe.

IMG_6169

Masło migdałowe

  • 250 g  migdałów
  • łyżka oleju kokosowego
  • sól himalajska
  • syrop z agawy

Migdały delikatnie podprażam na suchej patelni. Nie za długo, bo masło będzie gorzkie. Podprażone orzechy wrzucam do blendera i długo i dokładnie miksuję, robiąc przerwy, by nie spalić urządzenia. Podczas przerw ze ścianek blendera ściągam orzechy.  Miksować trzeba tak, długo aż osiągniemy oczekiwaną (maślaną) konsystencję. Ja pod koniec tego procesu dodaję jeszcze łyżkę tłuszczu kokosowego i doprawiam solą i agawą. Dodaję tyle soli i syropu, na ile mam w danym momencie ochotę. Raz będzie masło słodsze, a innym razem nieco słonawe. Zawsze jednak jest pyszne. Gotowe! Przekładam do słoika

Masło kokosowo – migdałowe

IMG_6162

  • 200 g migdałów
  • orzech kokosowy/lub 250 g wiórków kokosowych
  • łyżka oleju kokosowego
  • sól himalajska
  • syrop z agawy

Migdały prażę na suchej patelni, następnie wsypuję do blendera i miksuję. Tak jak wyżej. Kiedy masło jest prawie gotowe, dodaję pokrojony na kawałki orzech kokosowy, łyżkę tłuszczu kokosowego i jeszcze trochę wody kokosowej (nie jest to jednak konieczne), którą wcześniej wylałam z orzecha. Wszystko miksuję i wreszcie doprawiam solą i agawą. Ponieważ mam resztę wiórków kokosowych, to je dosypuję i znowu miksuję z całością. Pachnie i smakuje wyśmienicie!

Ciastka migdałowe

IMG_5852 Ciastka migdałowe pachną i smakują nieziemsko. Jednym słowem: są idealne.

IMG_5858

Składniki:

  • 1 szklanka mąki razowej
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mleka migdałowego
  • 1/2 szklanki oleju kokosowego
  • 6 łyżek agawy (jeśli nie dość słodkie można dodać trochę więcej)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki posiekanych migdałów bez skórki
  • 1 szklanka zmielonych migdałów bez skórki
  • szczypta soli himalaya

IMG_5843

Do miski wsypuję mąki, proszek do pieczenia, szczyptę soli, zmielone i posiekane migdały. Osobno łączę mleko z olejem kokosowym. Wlewam mokre składniki do suchych i mieszam. Jeśli ciasto jest kruche, dodaję jeszcze odrobinę mleka. Rozgrzewam piekarnik do 190 stopni. Lepię ciacha i układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Ciastka lądują w piekarniku, w zależności od ich wielkości, na 20 do 35 minut, w każdym razie aż będą ładnie zarumienione. Moje ciacha są duże, a piekłam je 35 minut. Teraz już tylko czekam aż przestygną i pałaszuję ze smakiem.