Krem czekoladowo – marcepanowy

Czy już wspominałam, że uwielbiam marcepan? To dzisiaj marcepan z czekoladą – połączenie idealne.

photo 2

Składniki (Inspiracja przepisem z Kuchni wegAnki):

  • śmietanka kokosowa z jednej puszki mleka kokosowego
  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • łyżka oleju kokosowego
  • 10 świeżych daktyli
  • około 100g mąki migdałowej

photo 3

W śmietance kokosowej rozpuszczam czekoladę. Do rozpuszczonej czekolady dodaję olej kokosowy. Do blendera wrzucam mąkę migdałową i daktyle, które wcześniej przez około 2 godziny moczę w wodzie. Migdały łączę z daktylami. Następnie masę migdałową dodaję do lekko przestudzonej czekolady i wszystko przez chwilę miksuję. Studzę, przelewam do słoika, zimną masę wkładam do lodówki. Wcinam.

Czekoladowe tofu

Czekoladowe tofu według przepisu Jadłonomii jest genialne!

Oto słodycz przełamana kwaśnymi owocami – czego tu więcej potrzeba? Idealny deser na słoneczną sobotę, ale i mżystą niedzielę.

photo 1

Przepis (lekko zmodyfikowany):

  • 325 g naturalnego tofu
  • 150 g gorzkiej czekolady 80%
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżki oleju kokosowego
  • 3/4 szklanki mleka migdałowego
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1/3 szklanki syropu klonowego

W kąpieli wodnej rozpuszczam czekoladę i dodaję olej kokosowy, kakao, mleko i wszystko dokładnie mieszam. Do blendera wrzucam tofu, dolewam syrop klonowy i ekstrakt waniliowy. Wszystko  miksuję. Wlewam czekoladę i blenduję na jednolity krem. Przekładam do szklaneczek i odstawiam na około 12 godzin do lodówki. Gotowe podaję z bitą śmietanką z mleka kokosowego i czereśniami. Przepyszne…

Czekolada na gorąco

W zimne, szare i wietrzne popołudnia i wieczory dobrze jest wypić filiżankę ciepłej czekolady.  Nagle przestaje być tak szaro, zimno i byle jak, a robi się słodko, kolorowo, spokojnie. No i ten zapach wokół!

photo 1

Składniki:

  • tabliczka gorzkiej, wegańskiej czekolady
  • 3/4 kubka mleka migdałowego
  • dwie laski wanili

W rondelku rozpuszczam bardzo powoli czekoladę i także powoli dodaję mleko, cały czas wszystko mieszając. Wrzucam ziarnka z lasek wanilii i je same. Wszystko podgrzewam, ale nie zagotowuję. Poparzone usta i język nie przebaczyłyby mi tego, a i smakiem by się raczej obeszły. Przelewam do filiżanki lub kubka. Piję, mając w nosie rozkapryszoną jesienno-zimową aurę.

photo 3

Ciasto dyniowo – czekoladowe

Oto ciasto dyniowo – czekoladowe. To jest to!

photo 4

Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru ryżowego
  • 4 łyżki syropu klonowego
  • 2 łyżki kakao (raw)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 i 1/2 szklanki musu z dyni hokaido
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki mleka migdałowego
  • łyżeczka cynamonu
  • garść rozgniecionych goździków
  • szczypta soli
  • garść orzechów laskowych bez skórki
  • garść migdałów  bez skórki
  • oliwa z oliwek

photo 1

Polewa czekoladowa – cóż, tu bez proporcji, bo wszystko robię na oko:

  • olej kokosowy
  • kakao
  • mleko migdałowe
  • syrop z agawy

photo 5

Dynię przekrawam na cztery części.  Układam w rozgrzanym piekarniku skórką do góry. Miąższ smaruję oliwą. Piekę około 20 – 25 minut.  Odstawiam na moment, by przestygła. W tym czasie do miski wsypuję przesianą przez sitko mąkę, proszek do pieczenia, cukier, kakao, cynamon, zmielone goździki, szczyptę soli, posiekane orzechy, mleko i olej.  Wyciągam miąższ dyniowy, miksuję i dodaję do reszty składników. Wszystko łączę. Ciasto wkładam do rozgrzanego piekarnika i piekę około 50 minut w 190 stopniach.

Polewa czekoladowa: rozgrzewam olej kokosowy, dodaję kakao i  agawę. Mieszam. Dodaję odrobinę mleka. Ponownie mieszam.

Upieczone ciasto zdobię masą czekoladową i zmiksowanymi orzechami. Przepyszne!

 

 

Sezam + Agawa = Chałwa

Chałwa, pachnąca ziarnami sezamu słodycz, banalna w przygotowaniu, wykwintna w smaku – któż jej nie lubi? Tutaj przedstawiam dwa rodzaje: klasyczną i z gorzką czekoladą (oczywiście, wegańską).

photo 1

Składniki:

  • 200 g surowego sezamu
  • agawa
  • gorzka czekolada

Sezam wsypuję na suchą, rozgrzaną patelnię i przez chwilę podgrzewam, jednocześnie mieszając. Ziarnka mają tylko ledwie uwolnić tłuszcz, lecz nie mogą nawet zacząć brązowieć, gdyż wówczas nasz chałwa będzie gorzkawa. Uprażony sezam przesypuję do blendera i miksuję. Kiedy masa zaczyna gęstnieć, dolewam agawę. Musi być i słodka, i dość gęsta. Dlatego dosładzam kilkakrotnie, aż osiągnę zamierzony efekt. I za każdym razem wszystko miksuję.

Teraz uzyskaną masę dzielę na dwie części. Pierwszą umieszczam w silikonowych foremkach i wstawiam do lodówki. Do drugiej części dodaję kilka, wcześniej roztopionych w kąpieli wodnej kostek gorzkiej czekolady, po czym wszystko ponownie dokładnie mieszam. Wreszcie tak powstała czekoladowa chałwa trafia do silikonowych foremek, a potem do lodówki. Słodycze spędzą tam noc, by kolejnego dnia cieszyć nasze podniebienia.

 

photo 2