Burgery z batatów

Oto pachnące i smaczne burgery z batatów i cieciorki. Warto dodać, że słodkie ziemniaki mają ciekawy smak i sporo witamin takich jak A, B, C, E i K oraz sporo potasu i magnezu. Zatem do dzieła!

Składniki:

  • szklanka ugotowanej ciecierzycy
  • średniej wielkości batat
  • ok. 1/2 szklanki ziaren słonecznika
  • 2 łyżki ziaren sezamu
  • łyżka siemienia lnianego
  • 1/2 szklanki zmielonych płatków owsianych
  • łyżka sosu sojowego
  • sól
  • pieprz
  • łyżeczka wędzonej papryki
  • odrobina ostrej papryki
  • natka pietruszki

Upieczonego batata i cieciorkę miksuję. Ziarna słonecznika i sezamu uprażone na suchej patelni dodaję do ciecierzycy i batata. Ponownie mikser w ruch.  Do tego dosypuję mąkę z płatków owsianych i zmielone siemię lniane. Ponownie mieszam. Następnie doprawiam pieprzem, paprykami, natką pietruszki i sosem sojowym. Z powstałej masy lepię burgery i układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Burgery wkładam do rozgrzanego piekarnika. Piekę przez około 15 minut w 190 stopniach Celsjusza z jednej strony, a następnie przekładam i piekę z drugiej przez 10 minut.

Jeszcze jedna pasta z cieciorki

Cieciorkę jeść można na tysiąc i sto sposobów. Wyczarować da się i dania skomplikowane, i te proste. A humus będzie zawsze na czasie.

Oto kanapkowa pasta z cieciorki o posmaku pasty jajecznej. Nic tylko pałaszować.

Składniki:

  • ok. 200 g ugotowanej cieciorki
  • 3 do 4 łyżki oleju lnianego
  • pęczek szczypiorku
  • pieprz
  • czarna sól

Do miksera lub blendera wkładam cieciorkę i wlewam olej (można dodać kapkę zimnej wody) i miksuję. Doprawiam solą i pieprzem, i ponownie blenduję. Na koniec wrzucam posiekany szczypiorek i całość jeszcze raz mieszamy. Jemy!

Pasta z cieciorki

Tyle past z cieciorki na ile starczy wyobraźni! Oto kolejna propozycja: cieciorkowa pasta kanapkowa, banalnie prosta i idealna, gdy głód doskwiera i nie ma czasu.

Składniki:

  • słoik lub puszka cieciorki
  • 2 do 3 średnich ogórków konserwowych
  • łyżeczka małych kaparów
  • kilka oliwek
  • ostra musztarda
  • tahina

Do niezbytdokładnie zmiksowanej  cieciorki dodaję ogórka, pokrojonego  w kostkę i oliwki posiekane w paski. Wrzucam też kapary. Wszystko mieszam. Doprawiam tahiną i musztardą. Zwykle jest to jedna duża łyżeczka tahiny i około pół łyżeczki musztardy. Łącze i jem.

Jesienne smaki: cieciorka z dynią

Jesień to smak dyni. Jej pomarańczowy kolor sprawia, że staje się piękną ozdobą domu. Dynia po prostu wprawia w dobry nastrój.

Pasta z cieciorki i pieczonej dyni smakuje wyjątkowo na jesiennej kanapce.

img_2396

Składniki:

  • słoik cieciorki 250 g
  • dynia hokkaido
  • oliwa z oliwek
  • wędzona papryka
  • słodka papryka
  • pieprz
  • sól himalajska

img_2395

Cieciorkę opłukuję w bieżącej wodzie, i wsypuję do blendera. Miksuję. Następnie dodaję wcześniej upieczoną dynię. Piekę ją – w 200 stopniach przez około 20 do 25 minut – pokrojoną w łódki i posypaną paprykami, pieprzem i solą, a na koniec polewam kroplą oliwy.  Wszystko razem miksuję,  a w razie potrzeby dodaję jeszcze kroplę oliwy. Smacznego!

 

Inspiracja marokańską zupą: Harira

Oto wspaniała, szybka, pachnąca i smaczna zupa inspirowana marokańską harirą. Wariacja na jej temat wyszła doskonale – po prostu przepyszna, że tylko wcinać!

photo 1

Składniki:

  • cebula
  • kawałek selera
  • kawałek pasternaku
  • marchewka
  • szklanka ugotowanej cieciorki
  • łyżeczka papryki
  • łyżeczka kuminu
  • łyżeczka cynamonu
  • sok z połówki cytryny
  • ziele angielskie
  • listek laurowy
  • sól
  • pieprz
  • puszka pokrojonych pomidorów
  • 3 do 4 łyżek koncentratu pomidorowego
  • woda
  • oliwa
  • kilka gałązek koleandry
  • kilka gałązek pietruszki

photo 2

W garnku o grubym spodzie rozgrzewam kilka kropel oliwy i wrzucam na nią posiekaną w kostkę cebulę, po chwili dodaję pokrojoną w plasterki marchewkę i pasternak, a w kostkę seler. Wszystko chwilę duszę, dodaję paprykę, kumin, cynamon, ziele  angielskie. Następnie wlewam pomidory i wsypuję cieciorkę. Wszystko zalewam wodą tak, by cała zupa była dość gęsta, dodaję koncentrat pomidorowy, sól i pieprz. Wszystko gotuję do miękkości. Na koniec polewam sokiem z cytryny i  posypuję posiekaną koleandrą i pietruszką. (W tym konkretnym przypadku miałam do dyspozycji tylko suszoną pietruszkę).  Pychota, smacznego!