Gorszycielka Irena Krzywicka

W 2009 ukazało się drugie wydanie książki Agaty Tuszyńskiej „Irena Krzywicka. Długie życie gorszycielki” uzupełnione o listy i wywiady Krzywickiej. Kim była Irena Krzywicka? Feministką, pisarką, tłumaczką, publicystką. Ponad wszystko zaś kobietą wyzwoloną, zawsze o krok do przodu. Jej życie przeplatane było skandalem i sensacją. Krzywicka przyszła na świat w żydowskiej rodzinie w roku 1899 w Jenisiejsku, a zmarła w 1994 w podparyskiej miejscowości Bures s Yvette. Przez matkę została wychowana w duchu tolerancji i otwartości, które były jej bliskie także w dorosłym życiu. Przyjaźniła się z przedwojenną bohemą, choćby Witkacym, który ją często portretował. Pisała powieści i reportaże, w których walczyła z przesądami religijnymi, stereotypami i ignorancją. Pragnęła wyzwolić kobietę z ram obyczajowo – społecznych, którymi była krępowana. W swojej działalności koncentrowała się na szerzeniu wiedzy o seksualności kobiety i edukacji seksualnej. Walczyła o zalegalizowanie aborcji, a tym samym likwidację jej podziemia. Poruszała tematy związane z homoseksualizmem. Łączył ją wieloletni romans (w trakcie trwania jej małżeństwa) i intelektualna przyjaźń z Tadeuszem Boyem – Żeleńskim. Wojna to czas jej osobistej tragedii: zginęli jej mąż, syn, a także Boy. Wyjechała z Polski w latach sześćdziesiątych i nigdy nie powróciła.

Tomasz Stanko Quintet „Dark eyes” (2009)

„Dark eyes” to po prostu piękna muzyka, której niesamowite brzmienia tworzą magiczną atmosferę. To dźwięki, które rozkwitają nocą, prowadząc nas w krainę wyobraźni, na drugą stronę lustra…
Po raz kolejny mistrz trąbki, Tomasz Stańko, wypełnia przestrzeń zmysłowymi nutami i zaprasza do lirycznego świata, delikatnego, ale i drapieżnego, miejscami ostrego.
Na płycie znalazło się dziesięć utworów. Mój ulubiony to „Amsterdam Avenue”, czyli przechadzka po Nowym Jorku. Kwintet tworzą oprócz Tomasza Stańki, dwaj Finowie: Alexi Tuomaril (fortepian) i Olavieg Louhivuori (perkusja), oraz Duńczycy: Jakob Bro (gitara) i Anders Christensen (gitara basowa).
Polecam!