Budyń jaglany z duszonymi jabłkami

Idealnym małym co nieco jest na pewno budyń jaglany z duszonymi jabłkami. Ten zapach i smak, nic tylko pałaszować!

 

Składniki:

  • szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • mleko migdałowe
  • 3 średnie jabłka
  • dojrzały banan
  • orzechy włoskie
  • garść rodzynek
  • cynamon
  • wanilia
  • olej kokosowy

Na rozgrzanej patelni z olejem kokosowym duszę banana w plasterkach. Po chwili wrzucam  pokrojone w kostkę jabłka. Doprawiam cynamonem i wanilią. W młynku do kawy mielę orzechy włoskie. Do miksera wrzucam kaszę, podduszone i przestudzone jabłka z bananem, zmiksowane orzechy, dolewam mleko. Mleka dodaję tylko tyle, by się wszystko porządnie zblendowało. Przekładam do słoiczków, dekoruje rodzynkami i wcinam :). Warto wstawić budyń na godzinkę do lodówki, ale można też od razu zjeść.

Ciastka owsiane

Idealna przekąska, szybka w przygotowaniu, słodka, pachnąca i sycąca. Oto ciastka owsiane.

Składniki:

  • szklanka płatków owsianych
  • 2 duże dojrzałe banany
  • 2 łyżki masła orzechowego
  • pół łyżeczki cynamonu
  • ziarna z laski wanilli
  • łyżka karobu

Miksuję banany z masłem orzechowym, cynamonem, wanillą, karobem, po czym dosypuję płatki owsiane i mieszam. Masę odstawiam do lodówki na około 30 minut. Rozgrzewam piekarnik do 190 stopni, formuję ciastka i układam na papierze do pieczenia. Piekę przez około 15 – 20 minut.

Maliny i kasza jaglana

Maliny, czyli odrobina lata wiosną. Kasza jaglana, czyli samo zdrowie. Koktajl z malin i kaszy jaglanej to pełnia szczęścia.

 

Składniki:

  • szklanka ugotowanej kaszy jaglanej (jeśli mam ochotę na więcej to więcej)
  • 300 g mrożonych malin (można więcej, można mniej)
  • banan
  • mleko migdałowe (według uznania)

W blenderze lądują maliny, kasza, banan i mleko. Miksuję. Rozlewam do szklanek, słoików etc. Piję.  Smacznego!

I tak koktajl ten to wariacja na temat, tj. czasem więcej malin, a czasem kaszy, kiedy indziej jeszcze inaczej. Najlepiej testować i odszukać swój smak.

Jo Nesbø: Pragnienie

Jo Nesbø: Pragnienie, tłumaczenie: Iwona Zimnicka, Wydawnictwo Dolnośląskie 2017.

Harry Hole wrócił! Wrócił, bo kto jak nie Hole mógłby wytropić krążącego po Oslo seryjnego mordercę – wampira?

Jo Nesbø podarował czytelnikom kolejny tom z norweskim śledczym. Oto Harry niby taki sam, a jednak inny. Inny, bo z bagażem doświadczeń. Inny, bo szczęśliwy, mąż Rakel i ojciec Olega. Inny, bo niepijący, lecz biegający mieszkaniec Holmenkollen. Inny,bo wykładowca w szkole policyjnej, już nie śledczy.  Harry wciąż ten sam, bo Camele i nieco neurotyczny rock. Ten sam, bo pojawienie się seryjnego mordercy, sprawia, że wszystkie zmysły i mózg Holego zaczynają pracować na najwyższych obrotach: łapie trop. Wreszcie Harry ten sam, bo wciąż odgania prześladujące go demony.  Bo Harry to Harry.

Nesbø opowiada świetnym, uważnym językiem, przenikającym w najmroczniejsze zakamarki duszy i umysłu. „Pragnienie” to majstersztyk stylistyczny, świetnie skonstruowane i przekonujące postacie, barwne, niejednoznaczne, niebanalne i pokręcone. Ukłony należą się tu również kongenialnej tłumaczce, Iwonie Zimnickiej.

No i ta fascynująca intryga! Mroczna, krwista, przerażająca! Jedynymi stałymi są tu zemsta i ambicja, które targają naszymi uczuciami, zniewalają mózg. Działają niczym kotara opuszczona na racjonalność człowieka.

Autor stawia pytania o kodeks etyczny, o to czy potrafimy okiełznać popędy, zapanować nad targającymi nami emocjami. Wraca jak bumerang pytanie o zaufanie i naiwność, o granice, które sobie wyznaczamy. Wreszcie, idzie o nasze człowieczeństwo.

Każda odnoga opowieści jest przemyślana i dopracowana. Każdy ruch, spojrzenie, szept, wszystko ma znaczenie. Jo Nesbø zastawia na nas wiele przynęt, wabi, pociąga za sznurki, by w końcu pokazać, rozwiązać, powiązać logicznym racjonalnym sznurkiem myśli.

Warto było czekać, by spotkać się z ponownie komisarzem Harrym Hole. Jo Nesbø znowu podniósł poprzeczkę, Jo Nesbø wymiata. 🙂