Pasta czarne oczko z suszonymi pomidorami i kaparami

Pyszne smarowidło z fasoli czarne oczko z suszonymi pomidorami i kaparami, do tego liść sałaty i żegnaj głodzie! Kremowa konsystencja, smak, zapach, słowem: palce lizać.

IMG_6632

Składniki:

  • szklanka suchej fasoli czarne oczko
  • 3/4 szklanki pomidorów w oliwie
  • 2 łyżeczki kaparów
  • sól
  • pieprz
  • majeranek
  • papryczki suszone piri piri

IMG_6628

Fasolę moczę przez około 12 godzin. Płuczę i gotuję.  Ugotowaną odstawiam i czekam aż wystygnie. Odlewam z wody.  Zimną, dobrze odsączoną miksuję na jednolitą masę, dodaję pomidory, kapary, sól, pieprz, odrobinę piri piri i ponownie wszystko blenduję. Gotowę. Pasta jest po prostu przepyszna.

Pumpkin spice latte (zbożowe)

Pumpkin spice latte – nie, nie to ze Starbucksa, lecz wegańskie, a dokładniej zbożowo-dyniowe latte. Pychotka!

photo 4

Składniki:

  • ulubiona kawa zbożowa (ja promuję żołędziowo – figową)
  • szklanka mleka sojowego
  • syrop dyniowy

photo 2

Składniki na syrop dyniowy (porcja na 4 kawy):

  • 1/2 szklanki wody
  • 1/2 szklanki syropu klonowego
  • 3 łyżki musu dyniowego z pieczonej dyni hokaido
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki goździków
  • szczypta anyżu
  • szczypta kardamonu

W rondelku gotuję wodę z syropem klonowym, a gdy zaczyna to wrzeć, dodaję mus dyniowy oraz przyprawy.  Pozostawiam na małym ogniu, co jakiś czas mieszając przez około 15  do 20 minut. Gotowy syrop dyniowy przecieram przez sitko do kubka. Odstawiam. Parzę kawę. Mój wybór: zbożowa żołędziowo – figowa. Podgrzewam mleko w garnuszku, a gdy jest ciepłe dodaję syrop dyniowy. Ile kto lubi – ja dodaję 2 łyżki. Mieszam syrop z mlekiem.  Spieniam mleko i takie wlewam do kubka/szklanki/ filiżanki wypełniając 3/4 jej objętości. Czas na kawę, którą dolewam do kubka/szklanki/filiżanki po brzegu. Wreszcie gotowe! Mogę się cieszyć smakiem.

 

Jo Nesbø: Policja

Jo Nesbø: Policja
Jo Nesbø: Policja

Jo Nesbø: „Policja”, tłumaczenie Iwona Zimnicka, Wydawnictwo Dolnośląskie 2013.

Zbieg okoliczności, przypadek, fatum, zrządzenie losu sprawia, że na miejscu dawno popełnionej i niewyjaśnionej  zbrodni zostaje znaleziony okrutnie zabity policjant, który nomen omen brał udział właśnie w tym niewyjaśnionym śledztwie.  Wkrótce zostają odkryte inne zwłoki policjanta i tym razem na miejscu dawnego niewyjaśnionego przestępstwa, a ofiara brała udział w próbie wyjaśnienia owego morderstwa. Prasa krzyczy o pogromcy policji. W Oslo zaczyna narastać poruszenie wśród mundurowych. Zespół, który prowadzi sprawę stoi, jednak w miejscu i bije głową w mur. Tymczasem w  innej części miasta, w szpitalu w śpiące znajduje się ciężko ranny mężczyzna. Przez 24h na dobę strzeże go policja, a jego tożsamość jest utajniona. A  gdzieś jeszcze w mieście morderca szykuje się do kolejnego ataku.

Jest strasznie i  mrocznie, w każdej komórce czujemy miasto Jo Nesbø, chcemy być w drużynie śledczych i znaleźć tego zwyrodnialca, który morduje z zimną krwią.

I tym razem Norweg nie oszczędza Czytelnika wprowadzając go w najgorsze, najciemniejsze zakamaraki naszego jestestwa.  Zwodzi, podsuwa nowe ślady, nowe tropy, myli, wodzi na pokuszenie… wciąga i uzależnia.

Jo Nesbø o swojej książce:

Jo Nesbø: Upiory

Jo Nesbø: Upiory
Jo Nesbø: Upiory

Jo Nesbø: „Upiory”, tłumaczenie: Iwona Zimnicka, Wydawnictwo Dolnośląskie 2012.

I kiedy udam się w końcu do Oslo, muszę pamiętać by uważać na młodych ludzi w koszulkach Arsenalu!

Hong kong, w jego duchocie i oparach skrywa się ex-policjant Harry Hole.  Pała się tu profesją, do  której jego postura i pokiereszowana twarz bardzo mu się przydają –  jest windykatorem długów.  Praca idzie nieźle, Harry stroni od swojej trucizny, spotyka się z pewną mężatką, innymi słowy, życie toczy się jak na Harry’ego w całkiem normalny sposób. Aż do telefonu z Oslo… Dzwoni Beate i przekazuje Harry’emu wieści ze stolicy. Były policjant wsiada w  samolot i wraca.  Wraca, by uwikłać się w najbardziej emocjonalną i destrukcyjną sprawę, z jaką przyszło mu się zmierzyć.  Choć Nesbø daje nadzieję, to ostatecznie nie oszczędza Harry’ego.  Tropiony duch sam tropi byłego komisarza.  Harry musi ważyć między miłością a poczuciem sprawiedliwości. Kompas moralny to prawdziwe ustrojstwo musisz za nim podążać. Nie ma pół środków.

Tutaj Jo Nesbø opowiada o książce, której angielski tytuł to „Phantom”.