Fasolowy hummus

photo 3Lubię klasyczny hummus. Czasami jednak eksperymentuję i dlatego dziś zrobiłam to smarowidło z białej fasoli.

Składniki:

  • puszka białej fasoli w wodzie (125 g)
  • 2 łyżki tahini
  • sok z połówki cytryny
  • odrobina lodowatej wody
  • sól i pieprz

 

photo 1Odsączam fasolę, wsypuję do blendera, miksuję na gładką masę. Dolewam odrobinę lodowatej wody i znów miksuję. Wciskam sok z cytryny, dodaję tahini, sól i pieprz do smaku i ponownie wszystko blenduję. Tak powstaje jednolity, aksamitny krem. Pycha.

 

 

 

 

 

Sezam + Agawa = Chałwa

Chałwa, pachnąca ziarnami sezamu słodycz, banalna w przygotowaniu, wykwintna w smaku – któż jej nie lubi? Tutaj przedstawiam dwa rodzaje: klasyczną i z gorzką czekoladą (oczywiście, wegańską).

photo 1

Składniki:

  • 200 g surowego sezamu
  • agawa
  • gorzka czekolada

Sezam wsypuję na suchą, rozgrzaną patelnię i przez chwilę podgrzewam, jednocześnie mieszając. Ziarnka mają tylko ledwie uwolnić tłuszcz, lecz nie mogą nawet zacząć brązowieć, gdyż wówczas nasz chałwa będzie gorzkawa. Uprażony sezam przesypuję do blendera i miksuję. Kiedy masa zaczyna gęstnieć, dolewam agawę. Musi być i słodka, i dość gęsta. Dlatego dosładzam kilkakrotnie, aż osiągnę zamierzony efekt. I za każdym razem wszystko miksuję.

Teraz uzyskaną masę dzielę na dwie części. Pierwszą umieszczam w silikonowych foremkach i wstawiam do lodówki. Do drugiej części dodaję kilka, wcześniej roztopionych w kąpieli wodnej kostek gorzkiej czekolady, po czym wszystko ponownie dokładnie mieszam. Wreszcie tak powstała czekoladowa chałwa trafia do silikonowych foremek, a potem do lodówki. Słodycze spędzą tam noc, by kolejnego dnia cieszyć nasze podniebienia.

 

photo 2

 

 

Julian Barnes ‚Papuga Flauberta’

papuga-flauberta-b-iext7867363Julian Barnes: „Papuga Flauberta”, tłum. Adam Szymanowski, Świat Książki, Warszawa 2011.

Jak zrozumieć życie drugiego człowieka? Ba, jak pojąć własne? Z takimi pytaniami zmagamy się, czytając „Papugę Flauberta” Juliana Barnesa i – oczywiście – zostajemy z nimi bez odpowiedzi. Bowiem która opowieść o człowieku jest tą prawdziwą?

Lekarz Geoffrey Braithwaite, wielbiciel talentu Gustawa Flauberta, zamierza napisać biografię autora „Pani Bovary”. Historie panów przeplatają się w poszukiwaniu prawdy o człowieku, ale i prawdy o literaturze i pasji. Niepostrzeżenie jednak sama biografia schodzi na drugi plan, ustępując miejsca procesowi zadawania coraz to nowych pytań i oglądania świata z różnych perspektyw. Słowem: ważna staje się wędrówka.

Tytułowa papuga to wypchany ptak, który stał na biurku Flauberta, wystawiany na raz w dwóch różnych muzeach. Więc która z nich jest prawdziwa? Braithwaite stara się ten fakt ustalić, choć – jak sam wie – jest to w zasadzie niewykonalne. Tak jak nie sposób znaleźć jednego jedynego Flauberta. Są jednocześnie: syn, wuj, kochanek, pisarz, konkretnie autor „Pani Bovary”, ale też epileptyk, podróżnik itp. Nie ma jednego Gustawa, są różne jego postacie, czy nawet role. To sam dotyczy każdego z nas.

 

 

Zupa buraczkowa

Zupa buraczkowa: smaczna, szybka i zdrowa. 
photo 1

Składniki na mały garnek:

  • 5 średnich buraków
  • 4 średnie ziemniaki
  • 1 duża marchewka
  • 1 korzeń pietruszki
  • kawałek selera
  • biała część pora
  • puszka białej fasoli w wodzie (150 g) 
  • nać pietruszki
  • sól i pieprz
  • sok z połówki cytryny
  • listek laurowy
  • ziele angielskie
  • śmietanka sojowa do zup (opcjonalnie)

photo 3

Do garnka wkładam buraki, ziemniaki, seler, wszystko pokrojone w kostkę, a marchewkę, korzeń pietruszki i por w krążki. Następnie dodaję odsączoną fasolę oraz listek laurowy i zielę angielskie. Zalewam wodą tak, by ledwo przykrywała warzywa. Gotuję. Kiedy warzywa są miękkie, doprawiam solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Wszystko gotuję jeszcze przez 20 minut na małym ogniu. Przed podaniem polewam śmietanką sojową i posypuję posiekaną natką pietruszki.

 

 

Krem z groszku

Lato w pełni, słonko grzeje – w takie dni przyjemnie posilić się lekką, kremową zupą. Jeśli dodamy do tego świeżo upieczone bułeczki, świat z miejsca wyda się lepszy.

photo 2

 

Składniki:

  • 500 g zielonego groszku mrożonego
  • duży pęczek koperku
  • 3 średnie cebule
  • oliwa z oliwek
  • sól himalajska
  • pieprz
  • curry
  • bulion warzywny
  • śmietanka sojowa (opcjonalnie)

 

Do garnka wrzucam groszek i  zalewam bulionem warzywnym tak, by troszkę przykrywał zielone kulki. Następnie dodaję pokrojoną w kostkę i podsmażoną na oliwie cebulkę. Całość gotuję. Kiedy zupa zaczyna bulgotać, zostawiam ją na wolnym ogniu na około 20 minut. Kiedy przestygnie, miksuję wszystko na jednolity krem, doprawiając solą, pieprzem i curry.

photo 1

Przed podaniem posypuję świeżym koperkiem i polewam śmietanką sojową. Zajadam z właśnie co upieczonymi bułeczkami. Pyszne!